W ramach cyklu „pogadanki o ciekawych zawodach” tym razem naszym gościem był dr Daniel Tyborowski, naukowiec, paleontolog z wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Wspólnie z dr Danielem Tyborowskim odwiedziliśmy młodzież klas 6-8 ze szkół podstawowych w Woli Żelechowskiej, Starym Kębłowie i Stefanowie.
Daniel opowiedział o swojej życiowej pasji, która przerodziła się w jego zawód: pracę naukową na Uniwersytecie Warszawskim. Pokazał młodzieży, kto to taki - ten paleontolog? Już od pierwszych slajdów okazało się, że paleontologia to bardzo ekscytująca dziedzina naukowa. Paleontolog bada wymarłe rośliny i zwierzęta, mając do dyspozycji zachowane fragmenty roślin, kości, muszle, oraz ślady ich życia. To nie tylko praca z młotkiem geologicznym w terenie, szukanie skamieniałości ukrytych w skałach, ale też praca w laboratoriach z nowoczesnymi technologiami rodem z NASA.
W tym zawodzie liczy się zaciekawienie przyrodą, a w codziennej pracy niezbędna jest wiedza z obszarów biologii i chemii. Dla Daniela najbardziej ekscytujący jest moment znalezienia „śladu życia” w skamieniałości; wtedy zaczyna się dociekanie jego natury, jego identyfikacji biologicznej, warunków w jakich żyło i kiedy. Podobno najtrwalsze są zęby; z nich można wiele wyczytać.
Uczniowie pytali, jak wygląda codzienna praca paleontologa na Uniwersytecie? Dla Daniela to przede wszystkich praca naukowa; najpierw wyprawy terenowe; potem, już w laboratoriach, opracowywanie nowych znalezisk, często we współpracy z innymi specjalistami z kraju i zagranicy; a w końcu przegotowywanie publikacji na ten temat, dokumentujących znaleziony materiał oraz stawiających hipotezy naukowe modyfikujące nasze poznanie, zamieszczanych w międzynarodowych pismach naukowych. Ale praca na Uniwersytecie to również zajęcia dydaktyczne; prowadzenie ćwiczeń laboratoryjnych i terenowych dla studentów; opieka nad licencjuszami, magistrantami i doktorantami.
Na spotkaniu uczniowie mieli okazję zobaczyć zdjęcia z cennych odkryć na terenie Polski, w tym odkrycia szczęki i szkieletu pradawnego nosorożca podczas budowy obwodnicy Gorzowa Wielkopolskiego. Dowiedzieli się jak wyglądają prace nad takim znaleziskiem i jak naukowcy określili wiek i płeć „Stefanii”; ustalono, że znaleziony nosorożec był samicą w wieku ok. 35 lat. Szczegółowe badania jej zębów pozwoliły na odtworzenie menu z jej ostatniego posiłku, a to dało podstawę do wnioskowania o organizmach, na które „Stefania” polowała.
Opowieści o pracy paleontologa, jak i fakt, że teren naszego kraju obfituje w skamieniałości, które czekają na swoich odkrywców, zafascynowało młodzież. Może to spotkanie zainspiruje ich młode głowy i poddadzą się fascynacji zawodem, który zapoczątkuje ich podróż w dzieje pradawnej fauny i flory.
Jak zostać paleontologiem? Warto podążać za zainteresowaniami. W przypadku Daniela to od dziecka była fascynacja przyrodą, fauną, florą i szukaniem śladów życia wokół siebie. Odpowiadając na pytanie dzieci - co by robił, gdyby nie został paleontologiem? Zostałbym biologiem lub ekologiem - odpowiedział.
Serdecznie dziękujemy Danielowi za spotkanie z młodzieżą i podzielenie się swoją pracą naukową. Oprócz pracy naukowej i dydaktycznej na Uniwersytecie Daniel ma w swoim dorobku ciekawe webinary i wykłady popularnonaukowe dostępne w internecie, do śledzenia których gorąco zapraszamy. Życzymy mu kolejnych spektakularnych odkryć, których efekty znajdą się w kolejnych publikacjach.
A chętnych do zgłębiania pradawnych morskich stworów odsyłamy do lektury najnowszej książki Daniela pt. „W Głębiny”; poniżej - fragment audiobooka:
https://www.youtube.com/watch?v=jvffP20IZiQ
W Krainie Jutra chcemy pokazywać młodzieży różne ścieżki zawodowe, a nie ma nic bardziej inspirującego niż rozmowa z prawdziwą osobą, która zaciekawi i otworzy oczy na być może nieznane dotąd profesje.








